Obserwatorzy

sobota, 23 czerwca 2012

Zbędny gadżet

Dziś chciałam napisać o kosmetyku który uważam za zbędny w mojej kosmetyczce. Kiedyś będąc w jakiejś aptece  był rozłożony stolik na stoliku masa kosmetyków i tajemnicza maszyna obok której stała miła pani a że nie miała zainteresowania owym stolikiem i jego zawartością zawołała mnie i zapytała czy nie mam ochoty zbadać sobie cery więc się zgodziłam, po całym badaniu zaczęła polecać mi kosmetyki które powinnam używać i tak wyszłam obładowana kosmetykami a wśród nich znajdował się m.in.

            Płyn micelarny Ziaja Med


Co pisze producent:
Dwu funkcyjny preparat do demakijażu i oczyszczania każdego rodzaju skóry, szczególnie nadwrażliwej, skłonnej do zaczerwienień. Specjalna receptura ogranicza ryzyko migracji składników do worka spojówkowego. Preparat hypoalergiczny. Nie zawiera kompozycji zapachowej, alkoholu, parabenów oraz barwników. Dostępny wyłącznie w aptekach.
Substancje aktywne:
wapń, alantoina, kwas hialuronowy, ekstrakt z algi nori, prowitamina B5

Działanie:
- Skutecznie usuwa makijaż
- Dokładnie oczyszcza skórę
- Przywraca naturalne pH
- Wyraźnie zmiękcza naskórek

Skład:
Skład: Aqua (Water), Panthenol, Sodium Cocoamphoacetate*, Glycerin*, PEG-8, Propylene Glycol, Porphyra Umbiticalis Extract*, Sodium Hyaluronate, Allantoin*, Calcium Gluconate*, Sodium Benzoate*, Diazolidinyl Urea, Citric Acid*


Moja opinia:
Jak dla mnie jest to zbędny kosmetyk bez którego radziłam sobie jak narazie dobrze. Pani w aptece która badała mi cerę powiedziała że mogę nim nawet robić demakijaż oczu i że świetnie zmywa grube kreski i nie szczypie w oczy i co ... po pierwsze strasznie szczypie mnie w oczy po drugie wcale nie zmywa tak rewelacyjnie makijażu oczu.Płynu musiałam dużo zużyć aby wkońcu usunąć makijaż więc produkt wogóle nie jest dla mnie opłacalny i zeszło mi więcej czasu jak  przy zwykłym myciu żelem więc jest to dla mnie czasochłonne. Robiąc demakijaż twarzy muszę czuć że twarz mam dobrze oczyszczoną a po tym płynie takiego uczucia nie miałam  bo choć zmywałam twarz dotąd aż waciki będą czyste to miałam wrażenie że twarz wciąż jest zanieczyszczona i później  myłam ją żelem. .Nie wiem może ja nie umiem się obsłużyć tym kosmetykiem i dlatego mam co mam ale napewno nie przekonam się do tego typu kosmetyków bo jak dla mnie jest to strata czasu i pieniędzy.Więc teraz używam go jak mi się o nim przypomni i tylko żeby odświeżyć twarz jak jest gorąco.


          Lubicie płyny micelarne?Jaki kosmetyk preferujecie do usuwania makijażu?











21 komentarzy:

  1. Nie używałam jeszcze takiego płynu. DO demakijażu używam normalnego mleczka. Teraz mam z avonu ale niestety oczy szczypią:(

    OdpowiedzUsuń
  2. do demakijażu używam tylko miceli, ale akurat ten z Ziaja Med jest kiepski, miałam go kiedyś i więcej nie kupię

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja polecam Bourjois oraz płyn dwu-fazowy od Nivea. :)) Serdecznie zapraszam na rozdanie :*

    OdpowiedzUsuń
  4. A miałam go kupić, ale coś mi mówiło żeby się wstrzymać. I dobrze mi mówiło

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mialam micela z AA i bylam bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie używałam nigdy płynu micelarnego.

    OdpowiedzUsuń
  7. najczesciej zel albo mleczko:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Najlepszy do demakijażu jest płyn burżuuja lub mleczko z AA:)

    OdpowiedzUsuń
  9. mi ziaja jakoś nie podeszła, nie przepadam za ich produktami.

    OdpowiedzUsuń
  10. AA, Soraya no i oczywiscie Bioderma:) ale nie gardze rozowym mleczkiem z Garniera:)

    OdpowiedzUsuń
  11. O tak mnie też szczypał! Może wspólna obserwacja? Zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja do demakijazu oczu uwielbiam plyny 2fazowe dobbrze ze sie nie skusilam na ta micelarke ostatnio bo pewnie bym zalowala mimo ze byla w kozystnej cenie@)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie nie :) to jest mój przyszły chrześniak, a Maja jest moją siostrzenicą:) są to dzieci mojej siostry :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakoś nie :) Nie jeżdżą już tymi torami już pociągi ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzięki za "ostrzeżenie" :) Ja zazwyczaj używam mleczka do demakijażu oczu, jednak ono też nieco szczypie. Może mi coś polecisz odpowiedniego? :))

    Pozdrawiam,
    Joanna z THE VIOLIN STYLE

    PS. U mnie jest nowa stylizacja + KONKURS, a nawet dwa ;) Będzie mi miło jak zajrzysz :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja mam to samo zdanie na temat plynow miceralnych... totalnie zbedne w naszej kosmetyczce :)

    OdpowiedzUsuń
  17. taki sam posiadam zbedny gadzet :) a dzis kolejny raz patrzylam na niego i myslalam co z nim zrobic :) wiem jedno napewno nie dam go Tobie haha

    OdpowiedzUsuń
  18. A ja się zastanawiałam nad jego zakupem więc dziękuję za tą recenzję przynajmniej nie wyrzucę pieniążków w błoto.

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło że znajdujecie czas i ochotę na zostawienie komentarza:-)
Jeśli podoba Ci się mój blog i to co w nim piszę proszę dodaj się do obserwatorów :)