Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masło do ciała. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą masło do ciała. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 listopada 2012

Masło do ciała Dax Perfecta czekoladowo - kokosowe


Cena:

 14zł / 225ml

Skład:
 Aqua, Paraffinum Liquidum, Isopropyl Myristate, Cetearyl Ethylhexanoate, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Theobroma Cacao Seed Butter, Cocos Nucifera Oil, Gardenia Tahitensis Flower Extract, Tocopherol, Soya Lecithin, Caprilic/Capric Trigliceride, Trilaureth-4 Phosphate, Panthenol, Tocopheryl Acetate, Ubiquinone, Caramel, Polyglyceryl-3 Diisostearate, Acrylates/ C10-C30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Carbomer Disodium EDTA, Sodium Hydroxide, BHA, Ethylparaben, Methylparaben, 2-Bromo-Nitropropane-1,3-Diol, Parfum.

Co pisze producent:

 Puszyste masło do ciała o właściwościach ujędrniających i zmiękczających. Olejek kokosowy nawilża, wygładza i łagodzi podrażnienia. Masło kakaowe regeneruje, ujędrnia i zapobiega wysuszaniu skóry. Koenzym Q10 dostarcza skórze energii. Witamina B5 uelastycznia. Apetyczny zapach czekolady odpręża i poprawia nastrój.



Moja opinia:

Masło rzeczywiście tak jak pisze producent jest puszyste :) jego konsystencja przypomina mi budyń Masełko mieści się w odkręcanym słoiczku , pod wieczkiem kryje się sreberko zabezpieczające a pod
sreberkiem .... mmmmmniamuśne masełko , zapach jest niesamowity ,moim zdaniem jest to zapach czekoladowo - orzechowy ,nie wyczuwam w nim kokosa ale może to i lepiej . Masełko łatwo się aplikuje i nie potrzeba dużo czasu aby się wchłonęło. Ja używam go przeważnie na wieczór bo jest bardzo treściwe i lubię posmarować się grubszą warstwą .Pomimo tej grubszej warstwy masełko się nie rolowało na mnie, dlaczego o tym piszę ? ponieważ spotkałam się z opiniami że się roluje więc u mnie tego efektu nie było . Moja skóra po posmarowaniu jest świetnie nawilżona i gładka w dotyku . Jak dla mnie produkt słabo wydajny ale to pewnie przez to że nie żałowałam go sobie . Czy ujędrnił wątpię ale i tak nie wierzyłam w to że ujędrni więc się nie zawiodłam:)



Miałam z tej serii również pomarańczę z wanilią ale nie zachwyciło mnie na tyle abym do niego wracała natomiast wersja czekolada z kokosem jest tak niesamowita pod względem działania i zapachu że na pewno do niego wrócę.



Miałyście to masełko ? Czy raczej unikacie parafiny w kosmetykach? 




 


niedziela, 25 listopada 2012

Sweet Secret Farmona czyli Kawowy suflet do ciała

Witam serdecznie :) na dniach zasypię Was recenzjami różnych smarowideł do ciała z racji tego że kilka mam na wykończeniu .Chciałam zrobić post zbiorczy lub porównanie ale nie da się ,gdybym zrobiła zbiorczy byłby strasznie długi a porównać się nie da bo nie są to smarowidła pod żadnym względem o tym samym działaniu więc nie mogę ich porównać tak więc robię osobne notki . 
Dziś tak jak w tytule :


Sweet Secret Farmona Kawowy suflet do ciała Słodkie cappuccino i tiramisu








Cena :

11 zł / 225 ml

Co mówi producent:

Wyjątkowy kosmetyk do pielęgnacji ciała o przyjemnej, delikatnej konsystencji i pobudzającym zapachu został stworzony z myślą o tym, by rozpieszczać zmysły i ciało.
Powstał na bazie ekstraktu z kawy i protein mlecznych, dzięki czemu skutecznie pielęgnuje skórę, a do tego obłędnie pachnie, pozostawiając długotrwały zapach kawowego deseru. Bogata receptura rewitalizuje, ujędrnia i wygładza skórę oraz wspomaga redukcję cellulitu, a wyjątkowo kuszący aromat kawy pobudza i dodaje energii, zapewniając doskonały nastrój. Regularne stosowanie Kawowego sufletu do ciała daje uczucie wypielęgnowanej, jedwabiście gładkiej i pachnącej skóry.






Moja opinia:

Uwielbiam testować różnego rodzaju mazidła do ciała a w szczególności te które mają "jadalne zapachy" więc nie mogłam przejść obojętnie obok niego tym bardziej że uwielbiam pić cappuccino więc bez większego namysłu wrzuciłam go do koszyka i powędrowałam do kasy .
Opakowanie czyli odkręcany słoiczek bardzo mnie zadowala w tego typu kosmetykach bo pod koniec opakowania nie ma problemu z jego  wydobyciem  i nie trzeba się bawić w rozcinanie butelki.
Pod wieczkiem mieści się sreberko zabezpieczające przed ciekawskimi. Po oderwaniu sreberka pierwsze co mnie zachwyciło to zapach - jest obłędny . Jest to zapach kawy właśnie z tiramisu no bomba jednym słowem. Dobrze że producent nazwał ten produkt sufletem bo rzeczywiście konsystencja jest bardziej lejąca od tradycyjnych masełek ale nie przelewa się przez palce. Rozsmarowuje się bez większych problemów bez maziania i zostawiania białej powłoki której osobiście nie cierpię. Moje odczucia po użyciu kosmetyku to świetnie nawilżona i wygładzona skóra , mam skórę normalną nie przesuszoną więc nie wiem czy sprawdzi się również na skórze suchej. Suflet szybko się wchłania więc nie musiałam czekać w nieskończoność by móc się ubrać . Zapach utrzymuje się na skórze bardzo długo bo aż do rana , kiedy budziłam się zapach dalej był.




Polecam ten kosmetyk szczególnie teraz kiedy mamy ponuro za oknami i chcemy sobie poprawić humor robiąc domowe SPA . Kosmetyk tym bardziej zasługuje na uwagę ponieważ NIE JEST TESTOWANY NA ZWIERZĘTACH!!!



Jakie są Wasze ulubione smarowidła do ciała na porę jesienno- zimową ??










niedziela, 9 września 2012

Czekoladowe masło do ciała Paloma



Co mówi producent:



Skład:



Cena:

14zł - 200ml

Moja opinia:

Masełko mieści się w plastikowym opakowaniu z odkręcanym wieczkiem ( czyli to co lubię) ,po otwarciu opakowania i zerwaniu foli zabezpieczającej uderza w nasze nozdrza piękny zapach czekolady ( nie jest to sztuczny zapach) wydaje mi się że mój nos czuje tam również pistacje albo rum :) .Jeśli ktoś miał masełko Farmony czekolada i pistacje to te dwa masła są prawie identyczne zapachowo. Konsystencja produktu jest faktycznie masłowata ale nie zbita i twarda a gęsta i zarazem puszysta.


 Produkt bardzo łatwo się rozprowadza na ciele , bez żadnych smug a skóra po posmarowaniu jest gładka, jędrna i  świetnie nawilżona. Produkt szybko się wchłania dzięki czemu zaraz po aplikacji możemy się ubrać .Zapach bardzo długo utrzymuje się na skórze.Masełko jest bardzo wydajne.


                 Lubicie takie jadalne kosmetyki? Miałyście do czynienia z tym produktem?




czwartek, 26 lipca 2012

Masło do ciała ujędrniające Brazylia BeBeauty


Opis producenta:
Poczuj klimat Brazylii wyzwalającej niezapomniane emocje.
Kremowe masło do pielęgnacji ciała ujędrnia i rewitalizuje skórę,pobudza zmysły, wyzwala niezapomniane emocje. Otula ciało energizującym zapachem bambusa z limonką, który pobudza zmysły i pozwala odzyskać dobre samopoczucie.Regularne stosowanie masła poprawia sprężystość i elastyczność skóry.Mieszanina drogocennych aromatów odświeża,dodaje energii ciału  i duszy. Ekstrakt z quarany zawiera kofeinę ,stymuluje i wzmacnia skórę ,działa wyszczuplająco.Ekstrakt z trawy cytrynowej działa antyseptycznie i stymulująco na skórę,odświeża ją i zmiękcza.

Skład:




Moja opinia:
Masełko zamknięte jest w pojemniczku takim jak lubię czyli w słoiczku z odkręcanym wieczkiem dzięki czemu bez problemu zużyjemy produkt do końca. Konsystencja nie jest typowo masłowata tylko bardziej rzadsza ale nie powoduje to przeciekanie produktu przez palce bo nie jest ono lejące, wystarczy niewielka ilość aby bez problemu pokryć nim całe ciało , kiedy nabrało mi się za dużo masełka  ciężko było mi go rozsmarować ponieważ tworzyła się biała powłoka na skórze.Masło idealnie nawilża skórę ,szybko się wchłania ,czy ujędrnia ? nie wiem bo nie używałam go systematycznie.Jest bardzo wydajne.Jedynie co nie podoba mi się w tym produkcie to jego zapach :( mi przypomina on środki czyszczące typu Cif  o zapachu cytryny ,masakra ,jestem zapachowcem i nienawidzę kiedy jakiś produkt do ciała brzydko pachnie.Zapach utrzymuje się na skórze ok godziny po tym czasie wietrzeje i np. moja skóra zostaje bezzapachowa.Nie kupię go ponownie właśnie ze względu na zapach.
.

                   Miałyście ten produkt? Czy tak samo jak mi przeszkadza Wam jego zapach?