Opis producenta:
Odżywienie dla wrażliwej skóry i kojącą pielęgnację zapewnią nawilżająca
jojoba oraz bogate w minerały i witaminy masło mangowe.
Skład:
Cena:
11,90zł / 75ml Ja kupiłam w promocji za 5,90zł
Moja opinia:
Od czasu kiedy zaczęłam używać balsamu odżywczego mango Eveline zachorowałam na kosmetyki z mango.Jeśli tylko jakiś widzę bez zastanowienia kupuję. I tak też było z tym kremem. Kremik mieści się w bardzo ślicznej kolorowej 75ml tubce.Tubka jest odkręcana co jak dla mnie jest to minusem bo nie raz zakrętka mi spadła na podłogę albo z racji nakremowanych rąk miałam problem z zakręceniem bo palce mi się po niej ślizgały.W kremach do rąk preferuję zatyczki takie jakie są w większości kremów do rąk . Pierwsze co to bardzo spodobał mi się zapach,jest cudowny, prawdziwe soczyste mango,zapach od razu poprawia mi humor kiedy za oknem pada deszcz.
Konsystencja kremu jest gęsta,maślana i łatwo kremik rozsmarować. Podczas smarowania nie tworzy białych smug i szybko się wchłania. Nawilża rewelacyjnie ,nie trzeba co 10 min smarować rąk. Ja bardzo często myję ręce w ciągu dnia i kremu używam tylko rano przed wyjściem do pracy i czasami w ciągu dnia 1-2 razy i 1raz na noc czyli ogólnie używam go 3-4 razy więc wydaje mi się to mało a moje dłonie i tak są super nawilżone.Używając innych kremów musiałam smarować ręce po każdym myciu bo miałam przesuszone a ten kremik nawilża je na bardzo długo. Podsumowując kremik ma same plusy tylko 1 minus za odkręcaną nakrętkę.Polecam z całego serca tym osobom które jeszcze nie miały okazji go przetestować.
Miałyście ten krem? A może znacie jakieś inne które bez częstego smarowania utrzymują dłonie nawilżone?


