Obserwatorzy

czwartek, 2 sierpnia 2012

Balsam brązujący Dove Summer Glow - ciemna karnacja



Opis producenta:
Balsam Dove Summer Glow jest inny niż tradycyjne kosmetyki samoopalające. Większość samoopalaczy zawiera znaczną ilość składników opalających, które przynoszą natychmiastowy i widoczny efekt opalenizny. Często jednak wygląda ona sztucznie. Skład balsamu Dove Summer Glow opracowano specjalnie tak, aby zawierał niewielką ilość substancji samoopalających, która pozwala uzyskać efekt lekkiej, subtelnej i zdrowo wyglądającej opalenizny, bez pomarańczowych smug.
Balsam występuje w wersji do jasnej i do ciemnej karnacji.

Skład:








Moja opinia:
W swoim zbiorach miałam już kilka różnych balsamów brązujących ale żaden nie przypadł mi tak do gustu jak Dove Summer Glow. Jest to balsam który jako jedyny nadaje mi tak szybko efekt opalenizny bo po ok 3-4 zastosowaniach i efekt jest naprawdę super .Kiedy osiągnę już efekt opalenizny balsam stosuję wtedy co 3 dni aby nie przesadzić . Balsam ma konsystencję troszkę gęstszą od zwykłych balsamów ,łatwo się go rozsmarowuje i nie tworzy białej powłoki,szybko się wchłania i nie pozostawia plam tylko ładnie równomiernie "opalenizna wychodzi". Balsam ma jeden minus a mianowicie brudzi biustonosze więc z tego powodu przestałam go stosować na całe ciało a aplikuję jedynie na nogi. Po kilku minutach od aplikacji zaczynam czuć charakterystyczny zapach jaki możemy z reguły poczuć po zastosowaniu samoopalaczy lub właśnie balsamów brązujących,co niektórym osobom może to przeszkadzać ale ja tam lubię czuć ten zapach bo przynajmniej wiem że produkt działa.Produkt ten mogę polecić z czystym sumieniem .



   Lubicie balsamy brązujące? A może wolicie opalać się w solarium?





21 komentarzy:

  1. Ja mam ten balsam ale do jasnej karnacji i jak narazie jest to mój ulubiony balsam brązujący. Ma o dziwo ładny zapach, nie zostawia smug, szybko się wchłania i daje ładny efekt opalonej skóry. Ja stosuję na nogi i ręce i nie zauważyłam żeby brudził ubrania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja, tak jak koleżanka wyżej - również mam ten do jasnej karnacji i go uwielbiam. Jest super, a skóra nie jest pomarańczowa tylko ładnie brązowa, jak po kąpieli słonecznej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. właśnie ostatnio koleżanka mi go polecała - muszę koniecznie kupić jak tylko zużyję obecny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zastanawiam się właśnie nad jego kupnem bo nie przepadam za solarium ani leżeniem plackiem na plaży :) Fajna recenzja przekonała mnie do zakupu:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie lubię takich rzeczy;( wedlug mnie zostają plamy i trzeba umieć SiE tym smariwac.Osobiście wole solarium;)
    PS.nie dodalas mnie;(

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapraszam do zabawy, otagowałam Cię :-)
    http://malymiszmasz.blogspot.com/2012/08/kolejny-tag.html
    pozdrawiam! Czarownica :)

    p.s. miałam go kiedyś, teraz się smaruję od czasu do czasu Ziaja Sopot.
    Wolę niż rakotwórcze solarium..

    OdpowiedzUsuń
  7. te zapachy są najgorsze :P ja stosuję balsam z Dove, ale z drobinkami, ładnie się mieni na ciele :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie znam, zapowiada się ciekawie, jakoś mało używam balsamów brązujących

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam balsam brazujacy dove jest moim nr 1 i w porownaniu z innymi tego typu produktami nie osadza sie na ubraniu

    OdpowiedzUsuń
  10. ja uwielbiam, jest to idealne rowiazanie na zime ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Solarium mowie wielkie NO NO;p
    kiedys jak bylam w liceum to sie smazylam jak frytka i podobalo mi sie to ale teraz zdecydowanie omijam szerokim lukiem ale ostatnio zaczynam wygladac niesmacznie bialo wiec moze jutro sobie sprawie ale chhyba ta wersje jasniejsza mam nadzieje ze sie sprawdzi dam znac:) w ogole jestem na twarzy NC20 ale nie moge sie opalac moj tato ma ciemna karnacje a ja taka biala i bedac ostatnio 2 tyg w Egipcie nic sie nie opalilam a uzywalam jedynie faktora 20
    Pozdrawiam i przydatna recenzja:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tego szamponu są 2 wersje iryginalna i mocno nawilzajaca tak samo z odzywka, ale pani w aptece polecila zacząć od tej,

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam ten balsam i jedyne co mi w nim nie do końca pasuje to zapach ;c

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja nie lubię solarium (nigdy tam nie byłam ;p), a balsamy czasem stosuję, ale wolę słoneczko!! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czytałam już o nim opinie i wszystkie pochlebne chyba się skuszę jak wykończe ten z ziaja

    OdpowiedzUsuń
  16. fajny efekt, ale ten zapach... budziłam się przez niego w nocy. Smróóóóód:P Ale czasem warto pocierpieć dla efektu jeśli jest się w stanie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. tez jestem jego wierna fanka i nie uzywam zadnego innego w celu podkolorowania skory :) obserwuje i zapraszm czasiej:)

    OdpowiedzUsuń

Jest mi bardzo miło że znajdujecie czas i ochotę na zostawienie komentarza:-)
Jeśli podoba Ci się mój blog i to co w nim piszę proszę dodaj się do obserwatorów :)