Witam serdecznie :) na dniach zasypię Was recenzjami różnych smarowideł do ciała z racji tego że kilka mam na wykończeniu .Chciałam zrobić post zbiorczy lub porównanie ale nie da się ,gdybym zrobiła zbiorczy byłby strasznie długi a porównać się nie da bo nie są to smarowidła pod żadnym względem o tym samym działaniu więc nie mogę ich porównać tak więc robię osobne notki .
Dziś tak jak w tytule :
Sweet Secret Farmona Kawowy suflet do ciała Słodkie cappuccino i tiramisu
Cena :
11 zł / 225 ml
Co mówi producent:
Wyjątkowy kosmetyk do pielęgnacji ciała o przyjemnej, delikatnej
konsystencji i pobudzającym zapachu został stworzony z myślą o tym, by
rozpieszczać zmysły i ciało.
Powstał na bazie ekstraktu z kawy i protein mlecznych, dzięki czemu skutecznie pielęgnuje skórę, a do tego obłędnie pachnie, pozostawiając długotrwały zapach kawowego deseru. Bogata receptura rewitalizuje, ujędrnia i wygładza skórę oraz wspomaga redukcję cellulitu, a wyjątkowo kuszący aromat kawy pobudza i dodaje energii, zapewniając doskonały nastrój. Regularne stosowanie Kawowego sufletu do ciała daje uczucie wypielęgnowanej, jedwabiście gładkiej i pachnącej skóry.
Powstał na bazie ekstraktu z kawy i protein mlecznych, dzięki czemu skutecznie pielęgnuje skórę, a do tego obłędnie pachnie, pozostawiając długotrwały zapach kawowego deseru. Bogata receptura rewitalizuje, ujędrnia i wygładza skórę oraz wspomaga redukcję cellulitu, a wyjątkowo kuszący aromat kawy pobudza i dodaje energii, zapewniając doskonały nastrój. Regularne stosowanie Kawowego sufletu do ciała daje uczucie wypielęgnowanej, jedwabiście gładkiej i pachnącej skóry.
Moja opinia:
Uwielbiam testować różnego rodzaju mazidła do ciała a w szczególności te które mają "jadalne zapachy" więc nie mogłam przejść obojętnie obok niego tym bardziej że uwielbiam pić cappuccino więc bez większego namysłu wrzuciłam go do koszyka i powędrowałam do kasy .
Opakowanie czyli odkręcany słoiczek bardzo mnie zadowala w tego typu kosmetykach bo pod koniec opakowania nie ma problemu z jego wydobyciem i nie trzeba się bawić w rozcinanie butelki.
Pod wieczkiem mieści się sreberko zabezpieczające przed ciekawskimi. Po oderwaniu sreberka pierwsze co mnie zachwyciło to zapach - jest obłędny . Jest to zapach kawy właśnie z tiramisu no bomba jednym słowem. Dobrze że producent nazwał ten produkt sufletem bo rzeczywiście konsystencja jest bardziej lejąca od tradycyjnych masełek ale nie przelewa się przez palce. Rozsmarowuje się bez większych problemów bez maziania i zostawiania białej powłoki której osobiście nie cierpię. Moje odczucia po użyciu kosmetyku to świetnie nawilżona i wygładzona skóra , mam skórę normalną nie przesuszoną więc nie wiem czy sprawdzi się również na skórze suchej. Suflet szybko się wchłania więc nie musiałam czekać w nieskończoność by móc się ubrać . Zapach utrzymuje się na skórze bardzo długo bo aż do rana , kiedy budziłam się zapach dalej był.
Polecam ten kosmetyk szczególnie teraz kiedy mamy ponuro za oknami i chcemy sobie poprawić humor robiąc domowe SPA . Kosmetyk tym bardziej zasługuje na uwagę ponieważ NIE JEST TESTOWANY NA ZWIERZĘTACH!!!
Jakie są Wasze ulubione smarowidła do ciała na porę jesienno- zimową ??


